Posty

Wachmistrz - Krzysztof Bochus

Obraz
Pierwsze wzmianki o Gdańsku pojawiają się w „Żywocie świętego Wojciecha” datowanym na rok 999. Wyjątkowo bogata historia tego miasta sprawia, że nietrudno poczuć się nią oszołomionym. Jeśli skoncentrujemy się na podstawowych faktach dotyczących jej chronologii szybko zrozumiemy, że jak szmaciana lalka z dziecięcych zabaw wyszarpywana była wielokrotnie z rąk do rąk poszczególnych mocarstw. Niczym popkulturowa produkcja z najlepszej platformy serialowej aglomeracja ta żyła jednak swoim własnym życiem. Wbrew i na przekór wszystkiemu i wszystkim wyrosła na dumę swojego regionu i dzisiaj spacerując jej ulicami mamy wrażenie, że zawsze była tak piękna, dostojna i kolorowa. Wierzcie mi jednak, że to tylko iluzja....Wróćmy do lat dwudziestych poprzedniego stuleciaOd 1920 roku przez dokładnie dziewiętnaście lat Gdańsk uważany był za autonomiczne terytorium (Wolne Miasto Gdańsk), co zresztą zdarzyło się nie po raz pierwszy. Wolny, a jednak uwikłany w potworne zadłużenie, nękany przez hiperinfla…

Córka fałszerza - Joanna Jax

Obraz
Ostatnie lata przyniosły nam prawdziwy wysyp powieści związanych z okresem II wojny światowej. Pierwsze z nich czytałam z ogromnym zaangażowaniem i ściśniętym gardłem, ale z każdą kolejną premierą te odczucia bladły, a ja miałam wrażenie, że czytam ciągle jedną i tę samą historię. Sądzę, że każdy z nas ma swoją granicę wrażliwości i moja w pewnym momencie została przekroczona- odczuwałam już tylko zdecydowany przesyt. Nie neguję wartości merytorycznej, czy literackiej tych utworów. Mówię jedynie, że nie miałam ochoty na kolejną podróż w czasy zagłady i bezgranicznego cierpienia. Dlatego, gdy latem otrzymałam propozycję przeczytania elektronicznej wersji „Córki fałszerza”, w której opisie pojawiły się kluczowe hasła związane z III Rzeszą, byłam niezwykle sceptycznie nastawiona i z góry założyłam, że po kilkudziesięciu stronach zrezygnuję.Stało się jednak zupełnie inaczej. Ta powieść mnie nie tylko zaskoczyła, ale i całkowicie pochłonęła! Najnowsza trylogia Joanny Jax chwalona powinna…

Nieśmiały zabójca - Clara Usón

Obraz
„Nieśmiały zabójca” to książka zupełnie inna od tej, którą spodziewałam się przeczytać. Sądziłam, że sięgam po powieść z dynamicznymi punktami zwrotnymi i szybkim tempem akcji. Kiedy teraz czytam opis wydawcy, chce mi się śmiać z samej siebie. Nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego spodziewałam się właśnie takiej historii. Przekaz był zupełnie inny i obiecywał inteligentny, podszyty gorzkim humorem, zaskakujący utwór literacki. Nic więcej. To chyba trochę jest tak, że rzadko sięgamy po tak ambitną prozę w sposób świadomy, wiedząc, że pochłonie nas ona bez reszty i obnaży wszelkie braki w edukacji. Wymaga ona od nas zupełnie innego zaangażowania intelektualnego i nie znosi żadnej konkurencji. Czytając „Nieśmiałego zabójcę” musiałam skupić się tylko na nim, nie zostało już nawet kawałka miejsca na inne emocje i przemyślenia. Nie jestem pewna, czy gdybym wiedziała, co kryje się za tą eteryczną okładką, chciałoby mi się poświęcić czas, by ją przestudiować. Szczerze muszę stwierdzić, że r…

Hellware - Marcin Mortka

Obraz
Zawsze się zastanawiałem, w jaki sposób Maggor narzuca wolę swoim podwładnym - ciągnął Nathan - Każdy fan fantastyki, będzie chciał to wyjaśnić telepatią, magią, czy innymi bzdetami, ale byłoby to chyba za proste.” „Hellware” teoretycznie dzieje się w Nonstead, miasteczku, które tak naprawdę nie istnieje na żadnej mapie. Po norwesku „noensteds” oznacza „gdzieś”, a napisane z drobnym błędem tworzy nową jakość i pomysł na książkową historię. To „gdzieś” jest w każdym w nas, czai się w najmniej oczekiwanych miejscach i duszach ludzi, których nigdy byśmy o to nie podejrzewali. Panoszy się w nas samych. Działa jak fale. W fazie odpływu praktycznie niewidoczne, łagodne i bardzo odległe, podczas przypływu zalewają najdrobniejsze szczeliny i pochłaniają ląd bez żadnej refleksji. Nie myślą, nie czują, po prostu działają i są.Pewnego dnia orientujesz się, że świat, który znasz nie istnieje, a Ty nie masz nad swoim własnym życiem żadnej kontroli. Bliscy odeszli lub ich ślad zatarł się w naszej p…

Nie czas na tajemnice - Magdalena Majcher

Obraz
Panią Magdalenę Majcher znam tylko z kilku książek, więc nie jest to długotrwała znajomość. Cenię Ją za to, że stara się sięgać po tematy społeczne, które nie tylko nie cieszą się największą estymą, ale są przede wszystkim trudne do zamknięcia w fabule powieści obyczajowej. Wciąż mało mi takich lektur.„Osiedle Pogodne” spodobało mi się już od pierwszego tomu. Pomysł ujęcia różnorakich ludzkich bolączek przypomina mi trochę Wisteria Lane, czyli miejsce akcji serialu „Gotowe na wszystko”. Kilka dobrych lat temu z niecierpliwością czekałam na każdy odcinek, a bardzo trudno namówić mnie do oglądania telewizji. Tamta produkcja była zdecydowanie nastawiona na wątek komediowy, na polskim osiedlu jest zdecydowanie poważniej.Kolejny, trzeci już dom to następna historia do opowiedzenia. Mieszkańcy będą musieli zmierzyć się ze swoim problemami, jednak nie będzie im dane, by zachować je tylko dla siebie. Wirtualny świat zyskał w ciągu minionych dwudziestu lat rangę równorzędną do tego realnego.…

Rytuał łowcy - Przemysław Borkowski

Obraz
Budowanie czytelniczej świadomości można chyba porównać do wspinaczki górskiej. Setki przeczytanych książek, wściekłość, gdy treść jest zbyt trudna, lub brakuje nam kompetencji, by właściwie ją zinterpretować, mylenie ścieżek, kiedy szczyt już wydaje się bliski. Nikt przed wyprawą nie myśli o tym, że spadnie w dół boleśnie gruchocąc sobie kości, bo gdyby tak było, żaden ze śmiałków nigdy nie sięgnąłby po swoją pierwszą powieść. Anglicy mówią o „begginer's luck”, co znaczy mniej więcej tyle, że im mniej świadomy jesteś zagrożenia, tym chętniej dajesz się ponieść emocjom i przesz bezmyślnie do przodu. Ci, którzy zaczynają są najodważniejsi i najchętniej szafują wyroki. Nie wiedzą jeszcze, jak różnie można odebrać tę samą lekturę i że z perspektywy czasu zmieni się ich ocena w stosunku do wielu z nich. Tym, którzy są już w drodze, obarczeni znaczącym bagażem przeżyć i doświadczeń, przychodzi to dużo, dużo trudniej. Dlatego tak bardzo cenne są chwile, kiedy zauważamy coś naprawę wyjąt…

Żałobnica - Robert Małecki

Obraz
Dzięki kłamstwu, i nie tylko, bo również dzięki zatajonej prawdzie, zawsze utrzymuję się na powierzchni. Jestem niezniszczalna.Nie jestem do końca pewien, czym kierowałem się żeniąc się z Anną. Ta znajomość była od samego początku podszyta czymś dziwnym i nietypowym. Z perspektywy czasu myślę, że to właśnie ta trudna do nazwania aura tajemnicy sprawiła, że zainteresowałem się bliżej właśnie nią, a nie żadną inną kobietą. Byłem wolny, nie narzekałem na brak środków finansowych. Dorastająca córka w niczym nie przeszkadzała, to przecież to nie przedszkolak, którego trzeba wodzić nieustannie za rękę. Wyczuwałem w swoim otoczeniu uważne spojrzenia płci pięknej, czułem zbyt długo przytrzymane dłonie podczas przywitania, dyskretne skracanie dystansu w windzie, uśmiechy, którymi częstowano mnie na spotkaniach biznesowych... Niczym zwierzyna łowna czułem ich oddechy na swoich plecach i wibrujące w powietrzu pożądanie. Byłem zmęczony nieustającym pilnowaniem, by te relacje pozostały zupełnie n…

Granice.pl - "Biały Kruk" wśród influencerów

Obraz
Od dwóch lat z okazji „Dnia Blogów” portal Granice.pl organizuje zestawienie „TOP influencerów książkowych”, w których zarówno czytelnicy, jak i redakcja portalu wybiera najbardziej zaangażowanych blogerów, tworzących ciekawe i wartościowe treści. 
Miło nam poinformować, że została Pani wyróżniona w kategorii „Białe kruki” w naszym tegorocznym zestawieniu. Szczegóły dotyczące zestawienia znaleźć można tutaj: https://www.granice.pl/publicystyka/najlepsi-blogerzy-ksiazkowi-2020/1538/1
Dziękujemy za zaangażowanie w promocję literatury. Mamy nadzieję, że kolejne lata pracy w blogosferze okażą się równie owocne! 
Gratulujemy i życzymy wszystkiego dobrego z okazji „Dnia Blogów”!


W blasku słońca - Magdalena Kordel

Obraz
Na lekturę najnowszej powieści Pani Magdaleny Kordel zdecydowałam się pod wpływem recenzji moich blogowych koleżanek. Joanna Wolf i Paulina Molicka napisały o niej w tak ciepły i zachęcający sposób, że postanowiłam przeczytać. Bardzo szybko zorientowałam się (opis na okładce), że Autorka jest niezwykle popularną pisarką i ma na koncie wiele czytelniczych hitów. Nie wiedziałam o tym.„W blasku słońca” to książka przynosząca dobre sny. Czytając ją wyciszałam się przed zaśnięciem i nastrajałam pozytywnie do otaczającego mnie świata na kolejny dzień. Spokojna, przepełniona smakami, zapachami i kolorami opowieść o tym, że najważniejsi w naszym życiu są inni ludzie. Brzmi banalnie i tego właśnie obawiałam się sięgając po tę historię. Zapewniam jednak, że udało się uniknąć w tej opowieści skrótów i uproszczeń. Centralnym punktem są tu relacje między kobietami. Pozytywne, wspierające, chociaż nie zawsze idealne - tak samo jak w prawdziwym życiu. Największym atutem „W blasku słońca” są jednak …