Posty

(Nie)młodość - Natasza Socha

Obraz
Czy kobiecość ma termin ważności?
Ma. Nasze twarze przestają stopniowo wyglądać dobrze. W pełnym świetle widać wyraźnie zarysowaną lwią zmarszczkę i opadające policzki. Kontury stają się coraz bardziej rozmyte, jakbyśmy patrzyły na siebie przez taflę wody. Włosy, jeszcze tak niedawno bujne i piękne, smętnie opadają na kark. Siwe odrosty przypominają o zbliżającym się terminie wizyty u fryzjera. Nie poznajemy się w lustrze bez coraz to grubszych okularów i solidnej warstwy podkładu. Nasze twarze to mapa minionych lat. Tak samo jak i całe ciało. Ślady po cesarskim cięciu, wycięciu wyrostka robaczkowego, mastektomii, usunięciu tarczycy. Każda z nas ma swoje „wyspy pamięci”. Z roku na rok przybywa ich coraz więcej jakbyśmy coraz bardziej odpływały w dal. Coraz dalej od siebie z dawnych lat. Coraz trudniej przychodzi nam nauka nowych rzeczy, chociaż jeszcze jakiś czas temu potrafiłyśmy się uczyć całą noc, czuwać przy łóżeczku chorego dziecka... Ogarnia nas strach przed zmianą czegokolwiek w…

Nienasycona - Katarzyna T. Nowak

Obraz
Podano do stołu. Potrawę sama wybrałam sobie z szerokiej gamy menu. Czekałam wytrwale, zapach nęcił i dręczył, jednak byłam cierpliwa. Przy stoliku siedziałam sama. Dobra strawa zupełnie wyklucza towarzystwo. Szczyt egoizmu. Pierwsze wrażenie bardzo pozytywne. Oglądam danie z każdej strony, wącham, szacuję jakość, ważę w dłoni. Czego się spodziewać? Nie czytam wcześniej opinii innych konsumentów, zdecydował instynkt. Jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. Obnażam kły gotowa do starcia. Soki trawienne budzą się z głębokiego uśpienia, zaczynają pracować powoli, niespiesznie... Pierwszy kęs jest najmniejszy. Zderzenie materii z kubkami smakowymi oszałamia, nie mam siły dłużej się opierać. Rzucam się w wir starcia, wściekle kroję, szarpię, przeżuwam. Smakuję Cię książko. Jestem NIENASYCONA. To było doskonałe spotkanie. Nie wiem skąd wiedziałam, że tak właśnie będzie. Katarzyna T. Nowak ujęła w ścisłą formę przeżycia wielu kobiet, nie tylko głównej bohaterki. Nie trzeba wielu setek stro…

Bezwład - Jessica Barry

Obraz
Na „Bezwład” pierwszy uwagę zwrócił mój mąż. Wziął udział w konkursie na stronie wydawnictwa, a mnie post wyświetlił się automatycznie. W przeciwieństwie do większości osób wypowiadających się na ten temat, okładka zwróciła moją uwagę i sprawiła, że zapragnęłam przeczytać książkę. Kolejną kwestią, która skłoniła mnie do sięgnięcia po tę lekturę jest fakt, że bardzo słabo znam ofertę wydawnictwa „Rebis” i chciałam wyrobić sobie własne zdanie na jego temat. Autorką thrillera jest Mellisa Pimentel ukrywająca się pod pseudonimem Jessica Barry. Absolwentka anglistyki i historii sztuki na Uniwersyteckie Bostońskim, przeprowadza się w 2004 roku do Londynu i tam zaczęła na nowo układać swoje życie. Wszystko wskazuje na to, że jest to ciekawa osobowość, która nie boi się trudnych decyzji i z pewnością będzie miała ochotę na dłuższą przygodę z pisaniem. Na anglojęzycznych stronach znalazłam informację, iż najnowsza powieść autorki („Dont't Turn arond”) będzie miała premierę w tym roku. Wrac…

Enola Holmes. Tom 3. Sprawa złowieszczych bukietów - Nancy Springer

Obraz
Witam wszystkich bardzo serdecznie! Jestem niesamowicie podekscytowana, że mogę po raz kolejny dodać coś od siebie na blog mojej mamy. Ponieważ fanką Enoli jestem od momentu, kiedy została wydana w Polsce pierwsza część, byłam naprawdę wniebowzięta, że będzie mi dane ją przeczytać. Zaczynajmy!


,,Enola Holmes. Sprawa złowieszczych bukietów” autorstwa pani Nancy Springer jest lekturą trzymającą w napięciu i pełną niesamowitych zwrotów akcji. Opowiada o przygodach buntowniczej siostry Sherlocka Holmesa , która porzucając życie damy ma zamiar zostać perdytorystką-detektywką poszukującą zaginionych osób. Jej marzenie ma szansę się spełnić, kiedy znika znany i lubiany doktor Watson. Jego żona otrzymuje bukiety naprawdę przedziwnych kwiatów, co jeszcze bard…

Prawda przychodzi nieproszona - Magdalena Majcher

Obraz
Oddychanie jest najbardziej oczywistą i naturalną czynnością. Nie myślimy o niej chodząc, pracując, robiąc zakupy. Towarzyszy nam od narodzin aż do samej śmierci. Są jednak wśród nas tacy ludzie, dla których złapanie kolejnego tchu jest jedną z najbardziej bolesnych walk na świecie. Trudniejszą niż cokolwiek innego. Nie, to nie astma, chociaż z pewnością niektórzy w ten właśnie sposób będą starali się wytłumaczyć swoje problemy. Ataki są tak spektakularne, że czasami nie obędzie się bez pomocy lekarza. Mogą zdarzyć się w pracy, w kinie i w sklepie, a także na biznesowym spotkaniu – wszędzie i zawsze, bez wyjątku. Po dotarciu do szpitala i kolejnych badaniach szybko okazuje się, że nie ma najmniejszych przyczyn, aby obawiać się o zdrowie pacjenta. Tego, który stłamszony swoją bezradnością i niemocą zapanowania nad własnym ciałem czuje się coraz bardziej WINNY. Brak choroby fizycznej, brak odciśniętej, widocznej z daleka „informacji” na ciele, która mogłaby stanowić czytelne uzasadnieni…

Gdzie śpiewają raki - Delia Owens

Obraz
- Gdzie śpiewają raki? Tak mówiła moja mama: „Zapuszczaj się jak najdalej. Tam, gdzie śpiewają raki” - Czyli w głąb lasu tam, gdzie żyją dzikie zwierzęta.”
Jak to jest, kiedy świat ciebie nie chce? Tak za nic, po prostu nie chce i tyle. Kropka. Cisza, tylko cisza i ty. Wtedy pozostaje zwrócić się całkowicie ku sobie samemu. Spokój nie ogarnie cię od razu, bo wcześniej musi przyjść potężna ulewa. Będzie grzmieć, a później strugi deszczu zaleją całe twoje wnętrze. Roślinność będzie słaniać się i uginać w głębokich falach żałoby. Kiedy ziemia nie będzie w stanie przyjąć więcej wody, podniesiesz się. Bo tak trzeba, bo tak skonstruowała nas matka natura. By trwać mimo wszystko i wbrew wszystkiemu. Nie potrzebujesz już więcej ozdobników, wystarczy to co jest. Ty wystarczysz. Nic więcej.
„Gdzie śpiewają raki” to jedna z najlepszych powieści, które przeczytałam w ostatnim czasie. Poczułam ją całą sobą, mimo że nie tego się spodziewałam. Ciepła, nostalgiczna okładka obiecała mi spokojną wypraw…

Wioska kłamców - Hanna Greń

Obraz
RECENZJA PRZEDPREMIEROWA.
PREMIERA KSIĄŻKI : 30.01.2020

Duże miasta skrywają miliony tajemnic. Setki bloków, kamienic i domów, a w nich czają się mroczne sekrety mieszkańców. Anonimowość, na którą tak narzekają media, jest tutaj nie lada atutem. Zmiana maski trwa chwilę, osobowość jest jak sukienka, którą trzeba dopasować do konkretnej sytuacji. Gdy ktoś znika, rozpływa się po prostu w mlecznobiałych wyziewach metropolii tak niepostrzeżenie, jakby nigdy nie istniał i nawet statystyki nie odnotują większej straty. Mieszczuchy coraz częściej uciekają na wieś. Im dalej i głębiej w dzicz, tym lepiej. Mało kto bierze pod uwagę, że ta nieokiełznana zdawałoby się przestrzeń ma swoje własne demony. To, że nie są widoczne dla zmęczonych oczu miejskich cyborgów nie oznacza, że w pewnej chwili nie powstaną z grobów, by bronić swojej własności. Strzygi i skazańcy drzemiący w kolejnych pokoleniach nie spoczną nim nie zadbają o dochowanie swoich sekretów... Przenikanie w niewielką społeczność jest …