Prawie wieczór, wciąż jasno - Maja Linea Ernst
Dlaczego tak się boimy nas? Dlaczego wymyślamy wciąż nowe granice i upieramy się, że istnieje różnica między seksem i miłością, przyjaciółmi i partnerami, zakochaniem i namiętnością? Jakby to była prawda. „Prawie wieczór, wciąż jasno” to książka wydana przez Wydawnictwo Poznańskie w serii pisarzy skandynawskich. Dotychczas miałam bardzo pozytywne doświadczenia związane z tymi powieściami i mimo faktu, że wielokrotnie wydawały mi się niezwykle odległe kulturowo i mentalnie, zawsze znajdowałam w nich coś, co sprawiało, że odbierałam je jako wartościowe i rozwijające. Tym razem moje doświadczenia nie są tak jednoznaczne i nie będę ukrywać, że nie do końca rozumiem tę historię oraz jej przesłanie. Na okładce przeczytałam, że „Prawie wieczór, wciąż jasno” jest „elektryzującym duńskim debiutem-obowiązkową wakacyjną lekturą”. Z jednej strony dokładnie tak jest, ponieważ akcja rozgrywa się latem z dala od dużych miast i szybkiego życia, w którym trzeba przybierać odpowiednie...