Bubka - Julia M. Maj
Gdyby zapytać Bubkę, czy chce, aby napisano o niej jakąkolwiek książkę, powiedziałaby, że absolutnie nie. Kłamałaby. Czasami mówimy: ”Zrób wreszcie coś szalonego” albo „Wprowadź do swojego życia trochę koloru”, jednak większość z nas pozostaje przy dobrze znanych schematach. Zwykle wolimy powtarzać te same słowa, czynności i gesty, bo to daje nam poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. Możemy marzyć o zmianie koloru włosów, podróżach, nauce języka obcego, czy wielu innych rzeczach, jednak brakuje tej ostatecznej kropki nad „i”, by podjąć kluczowe decyzje. Wygodniej jest za czymś tęsknić niż narażać się na zmiany, które poddadzą nas wielu próbom i Bóg jeden wie, jak by się mogły skończyć! Ze stagnacji może wyrwać nas już tylko cud albo przypadek. Właśnie o tym jest „Bubka”. Mało tego, założę się, że wszyscy nią jesteśmy po trochu. Lektura „Bubki” jest niezwykle zaskakującym przeżyciem. Początkowo nie byłam pewna, czy autorka ze mnie nie kpi, czy cała Jej opowieść nie jest...