Posty

Port nad zatoką - Magdalena Majcher

Obraz
Zawsze przed wakacjami dostaję wiele zapytań o lektury na lato. Nigdy jednak nie zdarzyło się, aby tak wiele osób zastrzegło, że muszą to być książki lekkie i przyjemne w odbiorze. Bez chorób, wojen i przygnębienia. Nie znam zbyt wielu takich powieści, ponieważ literatura obyczajowa zdecydowanie nie jest moim konikiem. Uważam, że wbrew pozorom to bardzo trudny gatunek, w którym niezwykle łatwo o banały i powtarzalność. O Magdalenie Majcher usłyszałam po raz pierwszy w ubiegłym roku i do tej pory przeczytałam trzy książki tej Autorki. Wszystkie mogę polecić, dlatego kiedy wydawnictwo „Pascal” przesłało mi najnowszą z nich- „Port nad zatoką”, bardzo się ucieszyłam. Przeczytałam jako pierwszą w te wakacje i mogę powiedzieć, że to prawdziwy emocjonalny detoks. Bohaterka jest moją rówieśniczką, a to nie ma miejsca tak często, jakbym sobie tego życzyła. To pierwszy plus, który przykuł moją uwagę. To, co przydarzyło się Adriannie może zdarzyć się każdej z nas, dlatego ta historia spodoba s…

Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek - Elena Favilli, Francesca Cavallo

Obraz
Dzień dobry! Z tej strony Marysia. Z okazji zakończenia roku szkolnego chciałabym opowiedzieć Państwu o mojej ostatniej lekturze. Sądzę, że ta książka nie powinna przejść bez echa, tylko powinien usłyszeć o niej każdy uczeń i uczennica. Zaczynają się wakacje, będzie więc zdecydowanie więcej czasu na swobodne rozkoszowanie się dobrą literaturą. Po ,,Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek” sięgnęłam za namową mojej najlepszej przyjaciółki. Autorkami są dwie wspaniałe osoby – dziennikarka i przedsiębiorczyni medialna- Elena Favilli oraz nagradzana reżyserka i pisarka- Francesca Cavallo. Tym razem to ja chciałabym zachęcić Państwa do zapoznania się z aż setką opowieści o kobietach, które nie bez powodu zapisały się na kartach historii. Podczas lektury możemy nie tylko przeczytać budujące cytaty pozostające głęboko na dnie serca, ale i podziwiać piękne portrety zaprezentowanych kobiet. Każdej z bohaterek poświęcono jedną ilustrację, zebrał się więc niezwykły album wielkich indywi…

Dolina nadziei - Zofia Mąkosa

Obraz
Pan kiedyś stanął nad brzegiem,
Szukał ludzi gotowych pójść za Nim;
By łowić serca
Słów Bożych prawdą.
(...) Panie, jestem ziarnkiem piasku, które jest jednym z wielu w Twoich świętych rękach. W jednej dłoni masz garść soli, w drugiej dzierżysz pieprz. Przesypujesz te ziarnka powoli, patrząc jak mieszają się między sobą aż w końcu tracą swój jednorodny kolor. Biel i czerń przestają być tak łatwe do zdefiniowania i ujęcia w słowa. Czas zaciera ich moc, charakterystyczny smak. Nic na to nie poradzimy- my drobinki świata. Gdy rzucasz nas na wiatr, drżymy ze strachu. Lecąc bezwiednie, poddajemy się losowi jak dzieci, które ufają dorosłemu. Bo przecież wszystko musi mieć swój cel, wszystko w życiu dzieje się po coś.
Jestem ubogim człowiekiem,
Moim skarbem są ręce gotowe
Do pracy z Tobą
I czyste serce.
(...)

Opadając powoli na samo dno ludzkości, tracąc wszystko co dobre po małym kawałku, bardzo trudno nie pozwolić odrzeć się z nadziei. Zachować człowieczeństwo pomimo wszystko. Spać snem sprawiedliwego,…

Świrus - Jacek Ostrowski

Obraz
DROGA WŁADZO OBYWATELSKA

Zwracam się z prośbą o udostępnienie mi danych osobowych kapitana Mariańskiego. Prośbę swą motywuję silnym instynktem opiekuńczo-macierzyńskim, który wystąpił u mnie pod wpływem przykrych doświadczeń, które kolejny raz spotykają tego właśnie obywatela. Ja mu doprawdy, droga władzo, współczuję. Jak to jest, że niektórzy rodzą się w luksusach i od dzieciństwa mają jedynie z górki, kiedy w tym samym momencie inni przychodzą na świat w dramatycznych wręcz okolicznościach przyrody i też jakoś tę egzystencję pchać muszą? Nic, tylko wiecznie pod górkę zasuwają. Ja bym takiego Mariańskiego- kapitana nie tylko przygarnęła, nakarmiła, ale i te wiecznie pogniecione odzienie wyprasowała. Żaden problem. Tak sobie myślę, że wredota to wcale nie jest żadna cecha charakteru, tylko utrwalone w przeszłości doświadczenia z bliźnimi. Sami, droga władzo, pomyślcie, przemyślcie i dojdźcie do jedynie słusznych wniosków. Jednocześnie informuję, że porozmawiam z niejaką Lewandowską Z…

Władcy czasu - Eva Garcia Saenz de Urturi

Obraz
Kiedy dwunasty wiek spotyka się na kartach powieści z wiekiem dwudziestym pierwszym, czasoprzestrzeń zawęża się do bardzo wąskiego strumienia. Na jednym brzegu stoją ludzie, których od setek lat już nie ma, a na drugim majaczymy my- stanowiący dopiero swoją historię. Nikt z nas do końca nie wie, w którą stronę popchną go fale przyszłych wydarzeń. Czy ktoś okaże się łotrem, czy bohaterem wskaże dopiero jego własny czas. Nie można go przyspieszyć, wymusić żadnej zmiany, ale można starać się płynąć ku obranemu wcześniej celowi. Mimo przeciwieństw i trudności. Ile sił w ciele przeć we własnym kierunku. „Władcy czasu” to dokładnie taka powieść. Średniowieczna Vitoria spotyka się ze swoim współczesnym odzwierciedleniem, by pokazać, że tak naprawdę niewiele się zmieniło nie tylko w samym miejscu, ale i ludziach. Nasza natura nie ulega ewolucji, choć tak bardzo chcielibyśmy się zapisać jako lepsi, bardziej świadomi, mądrzejsi...Wciąż kierują nami takie same żądze i emocje. Uwielbiam powieśc…

Nikt się nie dowie - Agnieszka Pietrzyk

Obraz
„Nikt się nie dowie” jak odeszłam. Ludzie szukający taniej sensacji mówią, że z pewnością musiałam się zabić. Dom na uboczu, przestronny taras pięć metrów nad ziemią i coraz większa obawa, że nie poradzę sobie z kolejnym problemem, daje szerokie spektrum popisu dla wyobraźni znudzonych mieszkańców niewielkiej miejscowości. Pewnie dyskutują o tym kupując w warzywniaku owoce i wybierając najlepszy odświeżacz powietrza. Zresztą, to nie pierwszy raz, kiedy nasza rodzina jest na językach wszystkich dookoła...
„Nikt się nie dowie” jak odeszłam. Jeśli jednak nie było to samobójstwo, to co? Problemy małżeńskie towarzyszyły nam od dawna. Trudno jest tworzyć udany związek z człowiekiem skupionym tak intensywnie na sobie i w dodatku pracującym w domu. Pozornie mieliśmy tyle okazji, by scementować uczucie, które kiedyś nas połączyło, a jednak oddalaliśmy się od siebie każdego dnia coraz bardziej i bardziej... A może to mąż nie wytrzymał presji i w ferworze kolejnej kłótni pchnął mnie tak mocno,…

Wiatr ze wschodu. Czas białych nocy - Maria Paszyńska

Obraz
Czemu tak dużo o niej myślę, skoro tak działa mi na nerwy?- pytał samego siebie, chodząc tam i z powrotem po pokoju”.
Żyjąc współcześnie przyzwyczailiśmy się do tego, że wszystko powinno być na wyciągnięcie dłoni. Regularnie wymieniamy zepsute sprzęty, bo ich naprawa często jest nieopłacalna i w dodatku trwa zbyt długo. A my już nie lubimy na coś czekać, albo dochodzić małymi kroczkami do wyznaczonego celu. Najchętniej realizujemy swoje pragnienia minutę po tym, jak tylko przychodzą nam one do głowy. W mediach możemy podziwiać kolejne programy, w których obcy ludzie zawierają związki małżeńskie bez ani jednego spotkania. Za doborem „idealnej pary” stoi sztab psychologów i matematycznych algorytmów. MUSI być perfekcyjnie! Dziwne czasy...... Tęsknię do tych dni, w których ludziom towarzyszyły prawdziwe, wielowymiarowe emocje przepływające przez nich w sposób naturalny i niewymuszony. Miłość, nienawiść- wszystko jedno, byle tylko płynące wartkim potokiem szczerości i tętniącego życia! Z…

Poranki na Miodowej 1 - Joanna Szarańska

Obraz
Zwykle nie czytam książek typowo obyczajowych, ale nie dlatego, że mam o nich kiepskie zdanie. Wiem, że to nie moje miejsce na czytelniczej półce. Jak wszystkie powieści i te mogą być dobrze lub źle napisane i właśnie tak powinniśmy je oceniać. Ostatnio przeczytałam sporo kryminałów, thrillerów i książek psychologicznych. Czułam, że przyszedł czas na odmianę. „Poranki na Miodowej 1” urzekły mnie piękną szatą graficzną. O autorce słyszałam wiele dobrego, bardzo lubię także stronę Pani Joanny Szarańskiej na FB, z której wyłania się życzliwa i miła osoba. Postanowiłam spróbować. Powieść urzekła mnie już od pierwszych stron prostotą przekazu i uczciwością w stosunku do czytelnika. Autorka nie udaje, że pisze martyrologiczne dzieło życia albo poemat dla wybrańców. To powieść otulająca, do czytania szczególnie w słabszych momentach. Pociesza dobrym, ciepłym słowem. Polubiłam jej bohaterów i wierzyłam w każde ich słowo. Wszystko jest zgodne z przyjętą konwencją i oprawione w jasne, p…

Zwycięskie recenzje w konkursie urodzinowym Bloga pod Małym Aniołem

Autorka recenzji : Marta Dąbrowska
„Zmuszona by zabić” to pierwszy tom nowej serii Rachel Abbott z kobiecą bohaterką Stephanie King. Przyznam szczerze, że choć wiele dobrego słyszałam o piórze autorki i jej zdolności do tworzenia realistycznych i zapadających w pamięć książek, „Zmuszona by zabić” jest moim pierwszym spotkaniem z jej twórczością, choć z pewnością nie ostatnim, biorąc pod uwagę fakt, że tą lekturą jestem oczarowana. Autorka w swoim thrillerze porusza wiele problemów moralnych, z jakimi stykamy się w życiu codziennym. To książka wielowarstwowa, która wyzwala wiele emocji i nie pozwala czytelnikowi odetchnąć. Miłość partnerska, miłość między rodzeństwem, przemoc domowa, zazdrość, nienawiść, pragnienie zemsty – to tylko niektóre z wielu tematów zawartych w tej lekturze. Wszystkie przeplatają się wzajemnie i uzupełniają by na koniec zostawić nas w totalnym osłupieniu i zmusić do refleksji. Nałogowo czytam kryminały i thrillery więc od każdej nowej lektury wym…