Posty

SERIA : Wydziedziczone. Tom 1-3. Gorzej urodzona. Niespełniona miłość. Tajemnice z przeszłości - Mirosława Kareta

Obraz
Rozpoczynając lekturę sagi pod tytułem „Wydziedziczone” nie miałam żadnych oczekiwań. O Mirosławie Karecie usłyszałam po raz pierwszy w dniu otrzymania propozycji patronackiej i dopiero po zapoznaniu się z krótką notą biograficzną stwierdziłam, że istnieje spora szansa, iż jestem idealnym odbiorcą tych książek. „Wydziedziczone” to seria, która z całą pewnością nie została stworzona według żadnego aktualnie modnego szablonu. Po pierwsze, akcja została umiejscowiona na przełomie XIX i XX wieku, co stanowi przyjemną odmianę od powieści poruszających wątek drugiej wojny światowej eksploatowany ostatnio do granic mojej czytelniczej wytrzymałości. Po drugie, Mirosława Kareta w swoich podziękowaniach wieńczących trzeci, ostatni tom pisze tak: Przedstawiając fakty i ludzi, starałam się nie nadużywać prawdy historycznej i zachować wiarygodność. Dlatego wiele dialogów w książce stanowią cytaty lub parafraza źródeł pisanych. Uważam, że ten zabieg pozwolił na stworzenie wyjątkowej przestrzeni do

Coraz mniej światła - Nino Haratischwili

Obraz
Człowiek uczy się, jak stać się sobie kimś obcym, i to jest najlepsza droga, żeby tu przetrwać. W naszym mieście miłość trwa krótko i rozpływa się jak poranna mgła wraz ze wschodem słońca. W naszym mieście dziewczyny są koloru pudrowego różu, są zwiewne i delikatne jak piórka, istnieją po to, by podbudowywać honor swoich mężczyzn i piec im ciepły chleb, istnieją po to, by stawać się czyimś wyobrażeniem. W naszym mieście dziewczęta są jak złote rybki, a zadaniem chłopców jest budować akwaria dla swoich rybek. W naszym mieście dziewczęta są jak bezskrzydłe anioły na cienkich nitkach, pociągają za nie matki, ciotki i babki, którym kiedyś też nie pozwolono odlecieć. Nie znam Nino Haratischwili osobiście, chociaż jest mi bliska jak siostra. To bardzo dziwne uczucie i zdarza się tylko w stosunku do nielicznych twórczyń. Za każdym razem, kiedy kończę Jej powieść, mam ogromne poczucie straty. Niby wiem, że jeszcze wróci, że nie powiedziała ostatniego słowa, ale pierwsze ślady pustki i tak od

Namaluj mi anioła - Małgorzata Lis

Obraz
Jesienne dni mają to do siebie, że nie tylko są coraz krótsze, ale przede wszystkim brak im światła. Każdy z nich usycha w oczekiwaniu na promienie słoneczne i chwilę, w której znowu będzie można poczuć, że wszystko budzi się do życia po długim, zimowym letargu. W listopadzie nosimy więc głowy coraz niżej, wypatrując raczej pierwszych płatków śniegu niż ciepłych pocałunków składanych nam na twarzach przez słońce. Lubię myśleć, że przyroda wysyła nam drobne znaki. Pociesza w chwilach zwątpienia i smutku albo dodaje energii, gdy zaczyna się dziać coś dobrego. Niektórzy mówią, że to wszystko sprawka aniołów. Chyba łatwiej jest żyć myśląc, że ktoś się nami opiekuje, że istnieje siła wyższa, działająca w zgodzie z nami samymi i całym wszechświatem. Różnie można nazywać dobro, którego doświadczamy i które sprawia, że kolejnego dnia chcemy pójść dalej. Nie zawsze musi chodzić o rzeczy priorytetowe, te najważniejsze. Czasami wystarczy drobnostka, która sprawi, że zła energia zatrzyma się w swy

Na wieczne potępienie - Małgorzata Rogala

Obraz
Ja tu wszystkich znam, moje dziecko. Wiedziałam, że coś się wydarzy. Od kilku dni czułam coś w powietrzu. -Brzozowska odwróciła się w kierunku lasu i znieruchomiała ze zmrużonymi oczami. Zima jest wyjątkowym okresem w kalendarzu przyrody. Jak żadna inna pora roku potrafi olśnić magią wirujących w powietrzu płatków śniegu, zatrzymać na chwilę cały świat siłą porażającej ciszy i bieli. Nawet najbardziej bezrefleksyjne jednostki, zaprogramowane na zdobywanie kolejnych punktów w ziemskiej grze „kto jest najlepszy”, odczuwają wtedy niepokojące drgania resztek ludzkich odruchów. Trudno jest bowiem zapanować nad tym, co pierwotne i wpisane w DNA. Zimowa szata jest prosta i z całą pewnością to właśnie w niej tkwi jej magia. Starożytni Egipcjanie utożsamiali biel z nieurodzajem i śmiercią, Chińczycy przywdziewają biel w żałobie. Dla nich jest ona po prostu synonimem nieszczęścia. Stojąc u progu Pełni, w której widać już świąteczne drzewka i bożonarodzeniowe ozdoby, można zapomnieć, że bezkres

Wybór matki - Małgorzata Garkowska

Obraz
Życie pisze nam najdziwniejsze historie i stawia przed różnymi wyzwaniami, ale najważniejsze jest to, co my zrobimy z zaoferowanym nam czasem. Ostatnie lata przyniosły nam prawdziwy wysyp powieści wiążących się z okresem drugiej wojny światowej. Początkowo wzbudzały one we mnie ogromny entuzjazm, jednak po pewnym czasie ta iskra zaczęła się wypalać. Wiem, że wiele osób czuje podobnie. Nie chcę przez to powiedzieć, że powinniśmy odwrócić się plecami do tak istotnego okresu naszej własnej historii, jednak niech nie będzie ona jedynie zasłoną dymną dla tych, którzy tak naprawdę nie mają nic ciekawego do przekazania. Pamiętajmy, że odnosimy się do PRAWDZIWYCH wydarzeń, które odebrały życie milionom ludzi i które zrównały z ziemią setki lat dorobku poprzednich pokoleń. Niech praca nad tekstem nawiązującym do tamtych dni będzie sposobem na dołożenie małego kamyka od siebie, a nie eksploatacją terenu, która nie jest już w stanie przyjąć więcej krwi. Małgorzata Garkowska myśli chyba podob

Kochankowie burzy. Panna z Jaśminowa - Elżbieta Gizela Erban

Obraz
Bardzo trudno napisać mi opinię o książce, której poprawiona wersja została wydana już po śmierci Autorki. Z jednej strony czuję ogromną radość, że udało się ziścić to marzenie, a z drugiej ogarnia mnie smutek, że nie możemy cieszyć się tą chwilą razem… Elżbietą Gizelą Erban zachwyciłam się w poprzednim roku, kiedy to otrzymałam propozycję zaopiekowania się „Fatalnym zauroczeniem”. Gdyby nie upór osoby pracującej w wydawnictwie Videograf, nigdy nie przeczytałabym tej powieści. Sam tytuł wydawał się już odstawać od moich upodobań, jednak już po lekturze pierwszego rozdziału wiedziałam, że mam do czynienia z twórczością nietuzinkową, realizowaną przez osobę dojrzałą i mającą coś ciekawego do powiedzenia. To, czy utożsamiam się z tym konkretnym sposobem myślenia jest rzeczą zupełnie inną. Liczył się przede wszystkim rys indywidualizmu i język, który tak bardzo zmienił się od czasów młodości naszych dziadków . Moim zdaniem żaden ze współczesnych twórców nie będzie już w stanie go naśladow

Opowiem ci bajkę - Małgorzata Rogala

Obraz
„Opowiem ci bajkę”- najnowsza powieść Małgorzaty Rogali jest opowieścią o odpowiedzialności i istocie prawidłowo wykształconego systemu moralnego. Z pewnością stanowi próbę usystematyzowania rzeczywistości, z którą przyszło nam się zmierzyć. Nie jest reportażem, ale oddaje wiernie prawdę o zmianach zachodzących w polskim społeczeństwie. Nie potrzebuje powoływania się na konkretne dramaty opisywane szeroko w mediach, by w wiarygodny sposób przemawiać w imieniu ofiar. Seria książek z Weroniką Nowacką obecna jest na rynku od 2014, a jej popularność stale rośnie. Pierwsza część - „Kiedyś cię odnajdę” doczekała się wznowienia i kontynuacji w postaci dwóch kolejnych historii („Nic o tobie nie wiem”, 2021 oraz „Opowiem ci bajkę”, 2022). To, że pojawiają się następne części można uznać za znamienne i nie wymagające komentarza. Każdy, kto przeczytał wskazane pozycje jest nimi wstrząśnięty. Z doświadczenia wiem, że najmocniej odbierana jest przez osoby bezpośrednio związane z systemem edukacji

Sycylijskie lwy. Tom 1 - Stefania Auci

Obraz
To jest moja historia, w tym sensie, że napisałam ją tak, jak ją sobie wyobrażałam, bez łatwej hagiografii, penetrując zakamarki czasu, próbując zrekonstruować nie tylko życie rodziny, ale także ducha miasta i epoki.  Stefania Auci, Podziękowania W zachodniej części Sycylii, nad Morzem Śródziemnym, wzdłuż Conca d'Oro , kotliny zwanej „złotą muszlą”, znajduje się pełne niespodzianek Palermo. Miasto, którego dzieje sięgają aż do czasów starożytnych, przybrane zostało przez wieki w niezwykłą biżuterię. Muzea, barokowe kościoły i pałace mówią same za siebie i stanowią o wartości kulturowej tego miejsca. Palermo jest jak człowiek, który nie potrzebuje diamentów, by błyszczeć, ponieważ nosi w sobie swoje własne światło. W jego wnętrzu, pod płaszczykiem utkanym z nieziemskich widoków i klimatu przyjaznego nawet schorowanym starcom, skrywają się niezwykłe historie. Opowiada je szeptem tylko tym, którzy faktycznie potrafią słuchać i mają czas, by przystanąć, sycąc się echem odległej przeszł

Dziewczyna z sierocińca - Joanna Parasiewicz

Obraz
Tego nie pojmuję: zawsze się znajdzie ktoś, kto będzie chciał wiedzieć, o czym ktoś inny myśli, a to jest głupie pytanie, ponieważ nawet najszczersza odpowiedź, ale bez związku z pytającym, będzie tą niewłaściwą. Wyobcowanie jest jak podstępna choroba. Do niektórych osób przychodzi jak niezapowiedziany gość, który staje w drzwiach z walizką w dłoni i informuje, że odtąd zawsze będziecie już razem. Bez pytania rozkłada swoje rzeczy w szafie i zajmuje ulubione miejsce w fotelu. U innych jest po prostu częścią istnienia i trwa niezmiennie od pierwszego do ostatniego oddechu. Osamotnienie może rozlewać się po całym ciele, odbierać chęć poruszania, myślenia i jakiegokolwiek działania. Byle tylko móc zamknąć oczy i umościć się wygodnie w swoim bezpiecznym kokonie. Zdarza się, że pojawi się ktoś, kto będzie w stanie rozpalić maleńką iskrę nadziei, wznieci poczucie, że nie wszystko stracone i warto ten jeden, jedyny raz zrobić malutki krok naprzód. Przecież zawsze istnieje szansa, że gdzieś t