Zatruta krew - Marta Reich
Najbliżsi krewni nie potrafią pogodzić się ze stratą, więc rozwijają teorie spiskowe. Nikt nie chce zaakceptować tego, że śmierć przyszła tak po prostu. „Zatruta krew” jest drugą powieścią autorstwa Marty Reich, po którą sięgnęłam. Pierwsza, „Martwe kwiaty”, zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie i do dzisiaj pozostała jedyną książką z gatunku true crime, w stosunku do której nie mam żadnych wątpliwości moralnych i którą bardzo chętnie polecam innym. Co więcej, uważam, że takie spojrzenie na zbrodnię jest wartościowe i przydatne z punktu widzenia społeczeństwa. Empatia, wielostronny ogląd sytuacji sprawia, że nie osądzamy tak łatwo, jak zachęcają nas do tego krótkie nagłówki artykułów prasowych. „Martwe kwiaty” nie szukają taniej sensacji, za to uświadamiają, że zło ma różne oblicza i nie zawsze wynika z natury człowieka. Los pisze różne scenariusze, a czyny powinny być osądzane przez osoby do tego powołane. „Zatruta krew” należy do tej samej serii („Tajemnice zbrodni”) co wy...