REPORTAŻ : Głośnik w głowie - Aneta Pawłowska-Krać. Opinia Marii
Podczas ferii sięgnęłam po reportaż Anety Pawłowskiej-Krać „Głośnik w głowie”, wydany przez Wydawnictwo Czarne. Jako wierna czytelniczka tej oficyny zazwyczaj stawiam poprzeczkę wysoko, i choć pod względem czysto warsztatowym nie jest to pozycja idealna, uważam ją za lekturę przejmującą i niezwykle potrzebną. Autorka kreśli w niej bolesny obraz polskiej psychiatrii, oddając głos tym, którzy w starciu z bezdusznym, niewydolnym systemem zbyt często pozostają niesłyszani.
Trudno i wręcz nie sposób oceniać samych historii pacjentów – są one zbyt intymne, poruszające i naznaczone osobistym cierpieniem, by poddawać je recenzenckiej miarze. Cennym dopełnieniem tych relacji jest całkiem rzetelne naświetlenie strony prawnej oraz analiza przygotowywanych reform; to spojrzenie na mechanizmy, które w teorii mają chronić, a w praktyce boleśnie zawodzą.
Zgadzam się z głosami krytycznymi, choćby z serwisu Goodreads, wskazującymi na pewien chaos kompozycyjny czy zbyt skrótowe potraktowanie niektórych wątków. Te techniczne niedociągnięcia nie odbierają jednak książce jej fundamentalnej wartości. „Głośnik w głowie” nie aspiruje do miana odkrywczego kompendium dla ekspertów czy osób głęboko osadzonych w temacie. Jest to natomiast porażająco szczery punkt wyjścia dla każdego, kto chce zrozumieć, jak wygląda codzienność na oddziałach. To ważny, pełen empatii zapis kryzysu, który zmusza do gorzkiej refleksji nad kondycją polskiej opieki zdrowotnej.

Komentarze
Prześlij komentarz