Trawers - Remigiusz Mróz



Po przeczytaniu poprzednich dwóch tomów nie mogłam odmówić sobie przyjemności przeczytania zakończenia. Mimo faktu, iż książka składa się z prawie 500 stron przeczytałam ją jednym tchem. Zakończenie zaskoczyło mnie w jednym aspekcie, a w innym sprawiło mi przyjemność, ponieważ pozostawia dalsze losy bohaterów otwartymi i daje nadzieję, że to jeszcze nie padło ostatnie słowo w kwestii Wiktora Forsta. Nie jestem wielką miłośniczką gór, tak naprawdę doceniłam je dopiero niedawno, a ta seria sprawiła, że mam ochotę na górską wycieczkę. Remigiusz Mróz przemyca w swych książkach doskonały obraz polskich Tatr i sprawia, że czujemy ich bliskość. Jest więc wiele powodów, aby zagłębić się w losy zakopiańskich funkcjonariuszy policji. Seria zostaje w domu.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Boski znak - Krzysztof Bochus

Cisza białego miasta - Eva Garcia Saenz de Urturi

Kwadrans - Emilia Kiereś

Na moment przed świtem & Ostatnia iskra nadziei - Magdalena Wala