"Cukiernia pod Amorem. Zajezierscy" - Małgorzata Gutowska-Adamczyk
Pobierz link
Facebook
X
Pinterest
E-mail
Inne aplikacje
-
Wspaniała seria, napisana piękną polszczyzną. Przeczytałam jednym tchem i
jestem pewna, że to jedna z tych książek, które chciałabym w
przyszłości polecić swojej córce.
(…) zatem kończy się gra, Która nie powinna była się zacząć. A.E.Housman XVI. The Culprit, z tomu Last Poem „Naznaczony” („The Hallmarked Man”) stanowi ósmy tom kryminalnych łamigłówek Robin Ellacott oraz Cormorana Strike’a. Dotychczas seria stworzona przez J.K.Rowling pod męskim pseudonimem (Robert Galbraith) cieszyła się sporym uznaniem czytelników na całym świecie. W internecie można znaleźć wiele zapytań o termin publikacji następnej części, bez względu na to, o który tom aktualnie chodziło. Za każdym razem wyjawienie nowego tytułu i związanej z nią tematyki budziło naprawdę duże emocje i zainteresowanie. Należy podkreślić, jak wiele osiągnęła autorka, nie tylko utrzymując się na liście najpoczytniejszych powieściopisarzy przez wiele lat po wydaniu pierwszej powieści, ale i znajdując niszę, która pozwoliła jej przekonać do siebie kolejnych odbiorców. J.K.Rowling tworząc wcześniej przez wiele lat uniwersum Harrego Pottera osiągnęła niewyobrażalny wręcz sukce...
Każdy radzi sobie z tym - próbuje radzić - na swój własny sposób: Pytlak na przykład słucha rocka, Szymon gada do osieroconego żółwia, niektórzy grają w to pierdolone Word of Tanks albo piją bimber, a Miętowy w kółko opowiada o żarciu. Ciało jest nośnikiem historii. Skrywa wiele opowieści, utkanych z siateczki drobnych dni. Część z nich, pozornie nic nie wniosła, niczego nie zmieniła. Inne, eksplodowały z całą swoją siłą, obracając istniejący dotąd świat wniwecz. Jak most, który runął niespodziewanie na oczach tysięcy obserwatorów, a bez którego nie wiadomo, jak dalej żyć. Zerwane połączenia bolą podwójnie, ponieważ nie tylko trudno jest ruszyć swobodnie dalej, ale i nie ma możliwości, by spojrzeć za siebie, by ocenić aktualne położenie. Nikt nie potrafi odpowiedzieć jednoznacznie na pytanie, jak zbudować to wszystko od nowa, chociaż wielu podejmowało się już tego zadania. Każda cegła, nawet jeśli położona w identycznym miejscu, będzie stanowiła zalążek czegoś zupełnie noweg...
Złe czasy płodzą złe czyny. Z tym musimy się wszyscy pogodzić. „Kronika powieściowa utraconego miasta: lata 1894 - 1921” to pierwsza część trylogii „Krzywy kościół” nieznanej dotąd na polskim rynku wydawniczym Karin Lednickiej. Prosta, oszczędna okładka utrzymana w szaro-zielonej stylistyce niewiele zdradza, jednak swoim dyskretnym urokiem intryguje i znakomicie zaprasza do lektury. Łącznie prawie pięćset stron dość drobnego druku podanego na szorstkim papierze, który, jak się później okazuje, doskonale wpisuje się w klimat i tematykę powieści. Egzemplarz jest niezwykle solidny i dla wytrawnego czytelnika kontakt z nim jest przyjemnym wizualnym doświadczeniem. „ Kronika” została przetłumaczona na polski przez profesor nauk humanistycznych Joannę Goszczyńską, czyli (za Wikipedią ) „ specjalistkę w zakresie literatury czeskiej i słowackiej XIX i XX wieku oraz jej uwarunkowań kulturowych”. Jakość samego tłumaczenia jest wyjątkowa i oddaje wysoki poziom kompetencji językowych za...
Witam wszystkich bardzo serdecznie! Jestem niesamowicie podekscytowana, że mogę po raz kolejny dodać coś od siebie na blog mojej mamy. Ponieważ fanką Enoli jestem od momentu, kiedy została wydana w Polsce pierwsza część, byłam naprawdę wniebowzięta, że będzie mi dane ją przeczytać. Zaczynajmy! ,,Enola Holmes. Sprawa złowieszczych bukietów” autorstwa pani Nancy Springer jest lekturą trzymającą w napięciu i pełną niesamowitych zwrotów akcji. Opowiada o przygodach buntowniczej siostry Sherlocka Holmesa , która porzucając życie damy ma zamiar zostać perdytorystką-detektywką poszukującą zaginionych osób. Jej marzenie ma szansę się spełnić, kiedy znika znany i lubiany doktor Watson. Jego żona otrzymuje bukiety naprawdę przedziwnych ...
Dzień dobry! Z tej strony Marysia. Opowiem Państwu dzisiaj o mojej ostatniej lekturze. Sięgając po powieść pod tytułem „Amelka” byłam przekonana, że będzie to prosta historia przeznaczona dla dużo młodszych ode mnie czytelników. Taki wniosek wysnułam zerkając na kolorową okładkę. Już po pierwszych stronach wiedziałam jednak, jak świetną książkę trzymam w rękach. Z twórczością pani Katarzyny Majgier spotkałam się już parokrotnie (na tym blogu pojawiła się moja opinia o „Trzynastce na karku” tej autorki) i za każdym razem byłam równie mile zaskoczona. ,,Amelka” to kolejna pozycja, do której na pewno kiedyś powrócę i chętnie będę polecać ją innym. Ta pełna humoru opowieść przedstawiona z perspektywy dziesięcioletniej marzycielki, wciągnęła mnie bez reszty, stanowiąc przyjemną rozrywkę i odskocznię od codziennych zajęć. Podczas lektury możemy śledzić losy rezolutnej bohaterki, jej zwariowanych kolegów i zazdrosnych koleżanek. Osadzona w Bolkach Małych akcja nabiera t...
Czasami zdaje się, że ludzie są źli. Ale potem mamy okazję poznać ich bliżej i widzimy, że wszyscy jesteśmy tacy sami, tylko okoliczności były złe. Ksiądz Stanisław Kujota zaproponował niezwykle trafne znaczenie rzeczownika Kaszuby . Według niego to „wody niezbyt głębokie, wysoką trawą porosłe” . Jest w tym stwierdzeniu coś ulotnego, przemawiającego zarówno do umysłu jak i do serca. Dokładnie tak samo jest z najnowszą powieścią Darii Kaszubowskiej. „Sztorm” jest jak młode drzewo, które zostało posadzone w miejscu, gdzie gleba jest żyzna, a powietrze krystalicznie czyste i rześkie. Jeśli tylko ta literacka „sadzonka” otrzyma wsparcie, wyrośnie wysoko ponad ludzie głowy. Potencjał tej sagi jest po prostu bezdyskusyjny i mam nadzieję, że czułe ręce autorki i wydawnictwa sprawią, że rozwinie się na miarę czytelniczego hitu. Historia Kaszub jest niezwykle bogata i stwarza fantastyczną przestrzeń do snucia długiej i ciekawej opowieści. Nie brakuje w niej dramatycznych momentów, ale i chwil ...
Często, żeby wpaść na trop mordercy, należy poznać jego ofiarę. Po otrzymaniu propozycji zrecenzowania książki pod tytułem „Profilerka” najpierw sprawdziłam kim jest autorka i jaki ma dorobek. Nigdy wcześniej nie słyszałam o Grażynie Molskiej. Na rynku mamy mnóstwo thrillerów i powieści sensacyjnych zajmujących się tematyką ujętą w tytule tej powieści i niestety część z nich nie spełnia obietnic składanych na okładce. Teoretycznie przepis na udany thriller lub kryminał jest prosty-dobrze skonstruowana fabuła, która stopniowo odsłania elementy zbrodni, ciekawe miejsce oraz nietuzinkowy główny bohater/ka. Co ciekawe, im prostsze reguły, tym trudniej z ich realizacją, ponieważ niezwykle łatwo dostrzec niedociągnięcia i błędy piszącego. Za Grażyną Molską kryje się solidne wykształcenie- jest absolwentką filologii polskiej Uniwersytetu Gdańskiego. Co więcej, autorka może pochwalić się faktem, że była studentką Marii Janion i Stefana Chwina. Na zorientowanym czyteln...
Dzień dobry! Nigdy tego nie zrobiłam, ale sądzę, że z okazji ponad dwustu tysięcy odsłon na moim blogu jestem Państwu winna kilka słów podziękowań i wspomnień, które związane są z tym miejscem. Zakładając Blog Pod Małym Aniołem nie miałam żadnych głębokich przemyśleń na temat tego, co chciałabym osiągnąć ani w którą stronę mam zamiar zmierzać. Przez kilka lat prowadziłam zapiski na jednym z dużych portali o literaturze i w pewnym momencie poczułam, że chciałabym mieć miejsce działające na moich własnych zasadach. Nigdy, nawet przez sekundę, nie pomyślałam o tym, czy ktoś będzie chciał tu zaglądać. Myślę, że to właśnie ten fakt sprawił, że nie czułam się skrępowana i mogłam zgodnie z własnymi zapatrywaniami prowadzić ten blog. Pisałam, by dać upust własnym emocjom i ćwiczyć umiejętność władania językiem polskim na przyzwoitym poziomie. Z perspektywy minionych lat widzę, że moje życie można odmierzać przeczytanymi książkami. Za większością z nich kryje się jakieś wzruszające wsp...
Poniekąd pozwolisz obrać się z warstw, w które ubrano cię od narodzin. Poniekąd nigdy nie będziesz w stanie się ich wyzbyć, poczuć się naprawdę sobą. Poniekąd... Mijające lata są jak kaftany, czepce i spódnice przywdziewane przez kobiety. Tak często podkreśla się, że człowiek przychodzi na świat zupełnie nagi i taki też odchodzi w dniu śmierci. Bo z prochu powstałeś i w proch się obrócisz. A przecież to nie do końca prawda... Uwolniona energia umierającego ciała zostanie i będzie krążyć w krwiobiegu kolejnych pokoleń. To będzie dziewczynka. Zaraz po pierwszym zachłyśnięciu się oddechem, który tak parzy, że trzeba zacząć krzyczeć, przynoszą im maleńkie sukmany. Zwykle kryją się za nimi wyrazy matczynej czułości i uczucie, zrodzone w jej sercu. Mówią, że to chemia działająca wbrew logice, że najważniejsze, by przetrwał gatunek. Ona jednak karmi się nadzieją, że to coś więcej niż biologia. Będziesz kimś wyjątkowym. Zajdziesz dalej, spojrzysz głębiej. Starczy ci sił, aby przekrocz...
Panie inspektorze, mam osiemdziesiąt osiem lat i w całym swoim życiu wiele razy widziałem, jak zupełnie niewielkie rzeczy mogą prowadzić do niewyobrażalnych zbrodni . To jest rok dobrych debiutów. Mamy początek kwietnia, a ja mam już już za sobą dwa takie odkrycia. Nie należę do osób uprzedzonych w stosunku do nowych nazwisk na wydawniczym rynku i chętnie sięgam po powieści nikomu (jeszcze) nieznanych autorów. Wierzę, że nowe spojrzenie może znacznie wzbogacić to, do czego już przywykliśmy. „Maski pośmiertne” w najprostszym ujęciu są kryminałem, więc mogłoby się wydawać, że podlegać będą krótkiej ocenie- zbrodnia, śledztwo i rozwiązanie kryminalnej zagadki. Jeśli ktoś spodziewa się, że swoją opinię o tej powieści uda zamknąć się na tej płaszczyźnie, jest w błędzie. Anna Rozenberg naprawdę postarała się, aby jej pierwsze spotkanie z czytelnikiem nie wypadło neutralnie. Myślę, że znajdzie się wąskie grono osób, którym ta książka nie przypadnie do gustu, ponieważ pragną nieskompi...
Komentarze
Prześlij komentarz