Zatruta krew - Marta Reich

 

Najbliżsi krewni nie potrafią pogodzić się ze stratą, więc rozwijają teorie spiskowe. Nikt nie chce zaakceptować tego, że śmierć przyszła tak po prostu.


„Zatruta krew” jest drugą powieścią autorstwa Marty Reich, po którą sięgnęłam. Pierwsza, „Martwe kwiaty”, zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie i do dzisiaj pozostała jedyną książką z gatunku true crime, w stosunku do której nie mam żadnych wątpliwości moralnych i którą bardzo chętnie polecam innym. Co więcej, uważam, że takie spojrzenie na zbrodnię jest wartościowe i przydatne z punktu widzenia społeczeństwa. Empatia, wielostronny ogląd sytuacji sprawia, że nie osądzamy tak łatwo, jak zachęcają nas do tego krótkie nagłówki artykułów prasowych. „Martwe kwiaty” nie szukają taniej sensacji, za to uświadamiają, że zło ma różne oblicza i nie zawsze wynika z natury człowieka. Los pisze różne scenariusze, a czyny powinny być osądzane przez osoby do tego powołane.

„Zatruta krew” należy do tej samej serii („Tajemnice zbrodni”) co wyżej wymieniony tytuł, jednak okazała się nieść zupełnie inny wydźwięk i gdzie indziej zostały w niej postawione najważniejsze akcenty. Tym razem Marta Reich opowiada o niespodziewanej śmierci młodej matki, córki i żony. Kobieta odchodzi we śnie, odziana w nielubianą piżamę, której unikała, oraz ze związanymi włosami, czego nigdy nie robiła. To daje podstawy, by zastanowić się, co stało się z tą dotychczas zdrową i pełną energii kobietą. Niestety, prędko okazuje się, że nie wszyscy członkowie rodziny tak samo oceniają tę sytuację. Czy rozbieżne punkty widzenia wynikają z innego wychowania i takiego też przeżywania traumatycznej sytuacji, czy może pod powierzchnią czają się głęboko skrywane, prawdziwe powody? Czy odmowa sekcji zwłok wynika z troski o dzieci i próby utrzymania się na powierzchni życia? Sądzę, że na każde z tych pytań można odpowiedzieć dwojako i warto mieć świadomość, że nie zawsze niezrozumiałe dla nas zachowanie musi świadczyć na czyjąś niekorzyść.

To, co podoba mi się w tej powieści najbardziej, to próba wielotorowego ujęcia tego, co się wydarzyło na przestrzeni kilkunastu lat. Czytelnik poznaje bohaterów dużo wcześniej przed dniem śmierci Małgosi i ma okazję, by przyjrzeć się rozwojowi wypadków od momentu poznania pary aż do zgonu kobiety. Tym razem jednak zabrakło mi bardziej wnikliwej analizy jednej ze stron. Tej, która stanie będzie podejrzana o złe zamiary w związku z wykonywanym zawodem. Mam wrażenie natomiast, że obraz zmarłej jest zbyt wyidealizowany,  przez co w żaden sposób nie potrafiłam zbudować z nią więzi emocjonalnej. Wolałabym, aby Marta Reich dała czytelnikowi powód do zastanowienia, skąd wzięły się określone zachowania. Moim zdaniem w „Zatrutej krwi” pojawiają się zbyt mocne granice między czernią a bielą, a przecież zwykle nikt z nas nie jest z gruntu jednoznacznie zły lub dobry. Zabrakło mi balansu pomiędzy postaciami małżonków i niestety, ale nie udało mi się przeżyć tej lektury tak głęboko, jak w przypadku „Martwych kwiatów”. Ta książka skupia się w pewnym momencie zbyt mocno na tym, co stało się po śmierci Małgosi i jak dochodzono do prawdy walcząc z systemem, a ja wolałabym raczej otrzymać odpowiedź na pytania, skąd pochodziło zło i jak eskalowało w głowie tego, który za nie odpowiada. Taki zabieg został zastosowany przez autorkę w „Martwych kwiatach” i według mojej oceny nadało to głębi psychologiczną całej opowieści.

Bardzo dobrze za to autorka poradziła sobie z oddaniem realiów epoki. Końcówka lat dziewięćdziesiątych została oddana wiarygodnie, tak samo jak i pierwsze dziesięciolecie nowego stulecia. Marta Reich jest zdolną pisarką, z dużym potencjałem na przyszłość. Ma w sobie coś niezwykle ciekawego, co sprawia, że chce się do niej wracać. Myślę, że jest empatycznym twórcą, koncentrującym się na tym, co ważne społecznie, a to dla mnie szczególnie cenne. Będę wypatrywać kolejnej książki z nadzieją, że trafi w mój sposób pojmowania gatunku true crime.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

PODZIĘKOWANIA !

Morderstwa w Somerset - Anthony Horowitz

REPORTAŻ : Głośnik w głowie - Aneta Pawłowska-Krać. Opinia Marii

Żądło - Paul Murray

Naznaczony - Robert Galbraith

Tańczące filiżanki - Natasza Socha

Kwadrans - Emilia Kiereś

Enola Holmes. Tom 3. Sprawa złowieszczych bukietów - Nancy Springer

Nasze niebo - Sylwia Kubik

Miedziany listek - Emilia Kiereś