Fatalne zauroczenie - Elżbieta Gizela Erban

Od opisanych tu wydarzeń minęło pół wieku. (...)Przez tych kilka dekad zmieniło się bardzo wiele. Wyrosło nowe pokolenie, dla którego tamte burzliwe lata to już tylko nudna historia. O większości ludzi z ówczesnych czasów zapomniano. Minęli, odeszli w przeszłość, nie pozostawiając po sobie śladu, prócz napisu na tablicy nagrobnej.

Każda lektura w moim życiu ma swoją historię. Ta przyszła do mnie inaczej niż wcześniejsze książki, ponieważ poprzedziła ją opowieść o życiu Elżbiety Gizeli Erban. Wtedy w mojej głowie pojawiła się pierwsza iskra zainteresowania. Gdy otwierałam plik zawierający „Fatalne zauroczenia” wiedziałam już, że ta obszerna opowieść inspirowana jest tym, co miało odzwierciedlenie w rzeczywistości. Z perspektywy czasu mogę stwierdzić , iż właśnie to w szczególny sposób przywiązało mnie do tej trylogii. Czytając epilog czułam się jak po długiej i mądrej rozmowie z bliską osobą.

Wracając jednak do źródeł, należy najpierw nakreślić ramy czasowe „Fatalnego zauroczenia”. Akcja toczy się w latach 1956-1968. Wspominam o tym w tak skrupulatny sposób, ponieważ ten przedział czasowy obfituje w wydarzenia, które z dzisiejszego punku widzenia można uznać za znaczące dla historii nie tylko Polski, ale i całego świata, a które Elżbieta Gizela Erban opatruje szerokim komentarzem. Jej subiektywny punkt widzenia sprawia, że ta seria staje się szczególnie cennym i ciekawym świadectwem tamtych dni. Co więcej, mam na myśli nie tylko scenę polityczną, czy przemiany społeczne, ale i wydarzenia kulturalne takie jak premiery kultowych dziś filmów („Pokolenie” Andrzeja Wajdy), a nawet modę i kulinaria. Śledząc losy bohaterów poruszamy się po tak różnorodnych płaszczyznach, iż zapominamy o teraźniejszości, stając się nie tylko obserwatorem, ale i uczestnikiem tamtych chwil.

Najchętniej napisałabym, że to gotowy scenariusz filmowy, jednak zbyt mocno obawiam się, czy komukolwiek udałoby się uzyskać podobny efekt do tego, który wywołuje słowo pisane!

Każda z części „Fatalnego zauroczenia” jest trochę inna, dzięki czemu całą trylogię czyta się jednym tchem, bez najmniejszego znużenia. Naświetlając swoje dobre i złe przeżycia autorka odmalowuje rzetelnie przemianę młodej, witalnej dziewczyny pełnej ufności do ludzi w kobietę z ogromnym bagażem doświadczeń i problemów. Mnogość dramatów, które spadły na główną bohaterkę w przeciągu zaledwie kilku lat jest ogromna, ale zamykając ostatnią część cyklu pamięta się przede wszystkim inne przesłanie. Podsumowując pisarka stwierdza, że nie miała szczęścia w życiu oraz że nie jest ono wartością, którą można ocenić. Oszacować można za to z łatwością rolę rodziny i przyjaciół, którzy nigdy nie zawiedli i wspierali bez względu na wszystko. To właśnie zapamiętam z tej trylogii i sądzę, że znajdzie się wiele osób, które spojrzą na to w podobny sposób. Alinka, najlepsza przyjaciółka Izy, to moja ulubiona postać i naprawdę żałuję, że nigdy nie będzie dane mi jej poznać.

Pragnę zwrócić jeszcze Państwa uwagę na język, którym napisana została ta historia. Jestem zauroczona tym, że słowami tak bardzo udało się oddać klimat tamtego okresu, wrócić do miejsc, które już dawno nie istnieją lub całkowicie uległy przemianie. To samo tyczy się ludzi. Mówi się, że żyjemy tak długo, jak żywe są wspomnienia w głowach osób, które nas znały. Przyglądając się „Fatalnemu zauroczeniu” można stwierdzić, że to prawda.

Elżbieta Gizela Erban zaskoczyła mnie w bardzo pozytywny sposób. Udowodniła, że bez względu na wszelkie przeciwności losu można być wiernym swoim ideałom, nie szukając półśrodków i budując szczęście z drobnostek. Niektóre szczyty muszą pozostać niezdobyte, a dojrzałość polega chyba na tym, aby potrafić to zaakceptować. Silny kręgosłup moralny, przyjaźń, czy prawdziwa miłość znaczą więcej niż wszystko inne. Nic nie jest nam dane na zawsze, pamiętajmy o tym.

Komentarze

  1. Przyznam, że ciekawi mnie i mam nadzieję, że kiedyś uda mi się przeczytać.
    Nic nie jest Nam dane na zawsze niestety to jest smutne, ale prawdziwe.
    Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta całą seria dopiero w marzeniach. Ślicznie napisane.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Błękit - Nancy Bilyeau

Kwadrans - Emilia Kiereś

Cenny motyw - Małgorzata Rogala

Krótka wymiana ognia - Zyta Rudzka

Miedziany listek - Emilia Kiereś

Ósme życie (dla Brilki). Tom 1 - Nino Haratischwili

Wilcze kobiety - Hanna Greń

Okruchy gorzkiej czekolady. Rachunek nieprawdopodobieństwa - Elżbieta Sidorowicz

Enola Holmes. Tom 3. Sprawa złowieszczych bukietów - Nancy Springer