Dobra-noc - Sabina Waszut

 


Dobra-noc.
Już czas.
Zamknij oczy.
Odfruń do innego świata.
Dobra-noc.
Niech przyjdzie twój sen.
Spłynie miękko na zamknięte powieki,
zagnieździ się w zmęczonej głowie.
„Dobra” istnieje na jawie.
Wieś nie jest wielka, ale przecież wystarczy.
Są domy, psy i pola.
Jest życie, są ludzie.
Bo przecież „Dobra” to taki uroczy zakątek.
Dobra-noc?
Mrok przykryje dzień,
by w końcu mógł przyjść sen....
Siedem córek miała matka.
Sześć udanych i ta ostatnia.
Nie ważne jak wygląda, co potrafi, kim jest.
Jest siódma, a siódma to zmora.
W nocy wyjdzie byle gdzie,
a rankiem echem odbijać będzie się jej cień.
Będzie dręczyć aż ujdzie z nas życie.
Zabije wszystko, co spotka na drodze.
Zniszczy co tylko wpadnie jej w ręce.
Z ust do ust - słowem, myślą, czynem.
Dodaj o niej coś złego od siebie.
Przekaż dalej.
Nie zapomnij, tak każe tradycja.
Dobra-noc,
Oczy zmruż.
Módl się, aby to nie był twój los.
Wszystko, tylko nie siódma córka.
Lepszy syn.
Oczy zmruż.
Już czas.


Komentarze

  1. Zazwyczaj wiem co chcę napisać, ale tutaj kompletna pustka.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Gdzie śpiewają raki - Delia Owens

Stół - Marta Horbal

Dam ci to wszystko - Dolores Redondo

Krótka wymiana ognia - Zyta Rudzka

Kwadrans - Emilia Kiereś

Ta, która odeszła - Izabela M. Krasińska

Miedziany listek - Emilia Kiereś

Sen o okapi - Mariana Leky

Najważniejszy - Magdalena Majcher

Okruchy gorzkiej czekolady. Rachunek nieprawdopodobieństwa - Elżbieta Sidorowicz