Oskarżenie - Remigiusz Mróz

Nie, nie zamierzam być obiektywna- jestem zachwycona i liczę, że swoją recenzją zachęcę innych do podjęcia gry u boku Chyłki i Zordona.
Po ostatniej książce Remigiusza Mroza czułam się bardzo zawiedziona, aby nie użyć słów- głęboko rozczarowana. Zrobiłam sobie kilkumiesięczną przerwę i bez większej presji poczekałam na swoją kolejkę na to, aby przeczytać "Oskarżenie". Od pierwszych stron lektura zachwyciła mnie szybkim tempem akcji, dowcipnymi dialogami i samą postacią Chyłki. Na nowo pokochałam jej styl i nietuzinkowy charakter. Rzadko spotykamy się z tak silną żeńską postacią i za to jestem Remigiuszowi Mrozowi bardzo wdzięczna. Co prawda, momentami miałam ochotę wrzeszczeć na nieokiełznaną prawniczkę, jednak po chwili docierałam do jakże oczywistej konkluzji, że przecież to tylko fikcja. Tak, tak bardzo udało mi się zatracić w tej historii. Nie jestem pewna, czy po części mój zachwyt nie bazuje na bardzo niskich oczekiwaniach względem szóstej już części o tej parze (ile można??), jednak bawiłam się wyśmienicie i rozważam zakup własnego egzemplarza, bo chętnie wrócę jeszcze kiedyś do tej książki.
W porównaniu do poprzedniej części- emocjonalny rollercoaster.
Z radością kupię bilet na kolejną taką przejażdżkę.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Boski znak - Krzysztof Bochus

Cisza białego miasta - Eva Garcia Saenz de Urturi

Kwadrans - Emilia Kiereś

Na moment przed świtem & Ostatnia iskra nadziei - Magdalena Wala