Ciotka Zgryzotka - Małgorzata Musierowicz

Do Małgorzaty Musierowicz mam bardzo osobisty stosunek. Pierwszą książkę przeczytałam jako nastolatka i całkowicie przepadłam w świecie Borejków. Mam wszystkie książki z serii o Jeżycach. Kupowałam i czytałam bez względu na szalejącą coraz mocniej słowną wojnę miłośników i przeciwników sagi.
Ja powiem jedno-gdyby nie te książki nigdy w życiu nie wpadłabym na to, aby się uczyć łaciny. Jako nastoletnie pacholę popełniłabym także kilka dodatkowych błędów młodości, od których wieczna obecność Borejków mnie uchroniła. W najsmutniejszych momentach (z mojego ówczesnego punktu widzenia :-) nigdy nie zwątpiłam w ludzkość i to, że z pewnością gdzieś tam w przyszłości wszystko będzie dobrze, a moje problemy przeminą. Dzięki sile charakteru i swojej własnej pracy.
Dokładnie tak się stało i uważam, że Pani Małgorzata Musierowicz miała w tym swój udział. Krótko mówiąc-jestem Jej niezmiernie wdzięczna.
Oczywiście, że zdaję sobie sprawę z niedoskonałości cyklu, ale nie chciałabym się na nich skupiać. Moim zdaniem każda dorastająca pannica powinna otrzymać taką dawkę optymistycznej wizji świata, aby dążyć w swoim własnym życiu do jak najlepszych efektów.
Odkładam na półkę z życzliwością i uśmiechem.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ta, która odeszła - Izabela M. Krasińska

Kwadrans - Emilia Kiereś

Sen o okapi - Mariana Leky

Lapis - Emilia Kiereś

Cenny motyw - Małgorzata Rogala

Krok do miłości - Sylwia Kubik

Miedziany listek - Emilia Kiereś

Enola Holmes. Tom 3. Sprawa złowieszczych bukietów - Nancy Springer

Wieczny odpoczynek - Aleksandra Marinina

Rytuały wody - Eva Garcia Saenz de Urturi